Sklep Prywatnego Zdrowia
tekno domino

Prywatne Zdrowie > Aktualności > Archiwum > Porody w Polsce
Testery perfum Calvin Klein, Hugo Boss, Bijan, Burberry, Chloe, Davidoff i Elizabeth Arden Sprawdzam!
Prywatne Zdrowie –  Aktualności

Aktualności

Porody w Polsce

Dodano:
13 Październik 2009

Porody w Polsce

Poród w szpitalu albo w domu, z położną albo z lekarzem. Ciągle nie ma mowy o darmowym znieczuleniu na życzenie. Resort zdrowia opracował wreszcie standardy opieki nad rodzącą. Czekają na podpis ministra.

Standardy przygotowywał zespół powołany jeszcze przez Zbigniewa Religę. Kilkunastoosobowa grupa lekarzy, położnych, urzędników resortu i NFZ oraz przedstawicielek fundacji Rodzić po ludzku pracowała nad rozporządzeniem zawierającym zasady postępowania z ciężarnymi i młodymi matkami w szpitalach.

Na łamach "Metra" wielokrotnie opisywaliśmy realia polskich porodówek, w których wciąż często łamie się prawa kobiet i odbiera im się godność. 15 lat od przeprowadzonej w kilkuset szpitalach akcji Rodzić po ludzku nadal powszechną praktyką jest przyspieszanie porodu przez podawanie oksytocyny, nacinanie krocza bez zgody kobiet i branie pieniędzy za znieczulenie albo poród rodzinny.

Prace nad przepisami, które miały to zmienić, szły jednak opornie. Resort zdrowia ignorował sygnały, że szpitale traktują rodzące przedmiotowo, nie chciał zgodzić się na powszechnie dostępne znieczulenie. O swoją rolę przy porodzie spierali się lekarze i położne. W końcu wiosną minister zdrowia Ewa Kopacz zagroziła, że jeżeli dokument szybko nie powstanie, resort przyjmie gotowe standardy opracowane za granicą.

- Dokument jest gotowy, mamy nadzieję, że prawa kobiet będą lepiej chronione - mówi Urszula Kubicka-Kraszyńska z fundacji Rodzić po ludzku. - W tym tygodniu skończymy pracę - dodaje Leokadia Jędrzejewska, krajowy konsultant ds. pielęgniarstwa położniczego. 

Co znajdzie się w rozporządzeniu? Kobieta będzie mogła wybrać najwygodniejszą dla siebie pozycję przy porodzie. Lekarz będzie musiał konsultować z nią wszystkie decyzje. Bez jej zgody nie będzie mógł naciąć krocza i podać leków przyspieszających poród. Ciężarna również zdecyduje, kto ma prowadzić poród - lekarz czy położna. Ważną zmianą jest zapisanie prawa kobiety do wyboru miejsca, w którym chce rodzić. W praktyce oznacza to otwarcie furtki dla porodów domowych. Najpierw jednak NFZ musiałby zacząć je finansować (wymaga to istotnych zmian w przepisach), bo dzisiaj w ramach ubezpieczenia kobieta może rodzić jedynie w szpitalu.

Niestety, zespół nie umożliwił kobietom znieczulenia na życzenie, ani nie rozwiązał problemu wymuszanych przez szpitale dodatkowych opłat, np. za opiekę położnej, pokój o podwyższonym standardzie. Tym właśnie chce się zająć Krystyna Kozłowska, nowa rzecznik praw pacjenta. - Do połowy przyszłego roku opracujemy Kartę Praw Kobiety Rodzącej - zapowiedziała bez podawania konkretów. 

Szanse by tę propozycję zauważył resort zdrowia, są niewielkie. Już w ubiegłym roku podobny dokument przedstawił ministerstwu rzecznik praw obywatelskich. Resort uznał jednak, że wszystko, czego domagał się rzecznik, szpitale już kobietom gwarantują. 


Źródło: Gazeta "Metro" 

Opinie internautów

Dodaj swoją opinię

  1. Brak Avatara

    ewa9317

    Data dodania:
    19 Październik 2009

    propozycja rystynu kozłowskiej poparcie u kobiet zdobyła by w 100%% a przecież to ludzie z prawa korzystaja itp. powinni oni decydowac!! ja jestem młoda, ale ze wzgledu na to co sie dzieje w szpitalach!! nie chce dzieci!! albo napewno nie rodzic je w Polsce!! bo porodówki i opieka czasie tak trudnym dla kobiety!! to żal pisać nawet o tym!!! Zresztą moim zdaniem kobieta powinna decydować czy chce poród naturalny czy cesarke, a nie bo lekarzowi sie cos nie podoba!!! jako młoda osoba, sytuacja ta zniechęca mnie do załozenia kiedy kolwiek rodziny!! ( mieć dzieci )

Dodaj opinię

Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie

Załóż konto i/lub Zaloguj się

Polecamy: logiczne chińskie gry planszowe, które rozwijają strategiczne myślenie, wyrabiają bystrość umysłu i ćwiczą pamięć.


© 2008-2011 Prywatne Zdrowie. Pewne prawa zastrzeżone