Serwis internetowy korzysta z cookies Dowiedz się więcej Rozumiem, nie pokazuj mi tego komunikatu więcej
Sklep Prywatnego Zdrowia
tekno domino

Prywatne Zdrowie > Artykuły > Poradnik pacjenta > Żałoba po stracie a stan psychiczny
Testery perfum Calvin Klein, Hugo Boss, Bijan, Burberry, Chloe, Davidoff i Elizabeth Arden Sprawdzam!
Prywatne Zdrowie –  Artykuły

Artykuły

Żałoba po stracie a stan psychiczny

Dodano:
16 Kwiecień 2010
Komentarzy:
2
Żałoba po stracie a stan psychiczny

Żałoba a stan psychiczny po stracie bliskich

Śmierć kogoś bliskiego to strata dotkliwa i nieodwracalna. Kiedy umiera droga i bliska osoba, pozostali członkowie rodziny muszą radzić sobie z praktycznymi i emocjonalnymi konsekwencjami tej śmierci. 
Społecznie i kulturowo akceptowane formy wyrażania żalu po stracie opatrujemy mianem żałoby. W każdym społeczeństwie funkcjonują określone normy ekspresji żalu po stracie, takie jak pogrzeb, zbiorowy płacz, czuwanie przy zwłokach bądź odprawianie określonych rytuałów. W sytuacji żałoby zwykle dzieje się coś takiego, że ludzie chcą być razem, że się gromadzą.
Żałoba jest więc reakcją na stratę, a także okresem powrotu do poprzedniego stanu emocjonalnego. W czasie żałoby doświadczamy poczucia braku, krzywdy, niesprawiedliwości losu, nieodwracalności zmiany, z którą musimy się pogodzić. Ponadto odczuwamy smutek, żal, rozpacz, przygnębienie, wątpimy, ale też czujemy złość, wściekłość oraz agresję. Zwykle w okresie żałoby otoczenie wykazuje wyrozumiałość i wsparcie dla zachowań odbiegających od przyjętych wzorców zachowania. 
Jak człowiek radzi sobie z myślami o śmierci? Można wyodrębnić wiele różnych metod, ale prace badawcze koncentrują się na trzech podstawowych reakcjach na śmierć: zaprzeczeniu, lęku i akceptacji.

Depresja a stan żałoby

Przeżycia po stracie osoby bliskiej mogą przypominać depresję, ale zwykle tylko powierzchownie. Ważne jest, aby zrozumieć, iż żałoba nie jest chorobą i nie powinna być nazywana depresją. Jednakże granica między tym, co normalną i usprawiedliwioną reakcją w czasie żałoby, a co chorobą, nie zawsze jest łatwe. 
Żałoba, strata bliskiej osoby może być okresem przeżyć, których treść i intensywność sięga granicy możliwości adaptacyjnych danego człowieka lub wręcz te granice przekracza.
Żałoba może również wywołać stan kryzysowy, w którym zwykle zaznacza się etap związany z reakcjami depresyjnymi. Czasami może wystąpić tzw. depresja reaktywna w przebiegu żałoby lub rzadziej - epizod depresyjny w sytuacji trudności adaptacyjnych do stanu żałoby i w sytuacji przedłużającego się stanu żałoby. Depresja reaktywna wchodzi w skład grupy depresji psychogennych. Szczególną i najczęstszą odmianą depresji reaktywnej jest właśnie depresja w żałobie, która pojawia się jako reakcja na utratę bliskiej osoby.
Zwykle przyjmuje się, iż stan poważnego przygnębienia, związany ze zwracającą uwagę zmianą życiowego funkcjonowania i dolegliwościami somatycznymi, nie powinien trwać dłużej niż rok od śmierci osoby bliskiej. 
Przedłużający się stan tego rodzaju z dużym prawdopodobieństwem może stać się:
- stanem depresji lub
- żałobą powikłaną.

Wiele problemów zdrowotnych, choćby wiążących się z burzliwymi objawami emocjonalnymi, a nawet z przejściową niezdolnością do pracy, może być traktowana jako normalna reakcja organizmu w tym szczególnym okresie.

Reakcje związane ze stratą


Mechanizm reakcji psychologicznej w sytuacji nagłej straty został opisany przez amerykańską lekarkę i psycholog Elisabeth Kuebler-Ross:
Fazy żałoby 
Proces żałoby ma swoje fazy i wymaga czasu. Trzeba ten proces przeżyć od początku do końca. 
Pierwszą fazą jest szok, czyli moment, w którym nie czujemy żadnych emocji i w którym dochodzi do zatrzymania wszystkich naszych procesów psychologicznych. Druga faza określana jest fazą zaprzeczania tragedii. Kolejna, trzecia faza psychologicznego radzenia sobie z tragiczną sytuacją określana jest jako targowanie się. Jest to próba odwrócenia sytuacji. Trzy pierwsze fazy odzwierciedlają psychologiczną walkę, którą toczymy, aby nie dopuścić do siebie złej wiadomości. Dopiero potem przychodzi faza depresji, czyli żałoby. 
Żałoba jest najważniejszym, najbardziej kluczowym momentem radzenia sobie ze stratą, bez której nie można przejść do fazy akceptacji i radzenia sobie z nową sytuacją. 
Ostatnią fazą jest faza akceptacji nowego stanu rzeczy i związana z nią faza rozwiązywania problemów, które pojawiły się w wyniku straty. 
Chociaż wszystkie osoby przechodzą przez kolejne fazy reakcji na stratę, to mogą one trwać różnie. Poza tym nie wszyscy ludzie czują potrzebę zbiorowego przeżywania emocji, co nie znaczy, że nie przeżywają one tragedii, czy że przeżywają ją mniej.

W okresie żałoby z różnym nasileniem pojawiać się mogą:
- dolegliwości somatyczne ( osłabienie, brak apetytu ),
- zaabsorbowanie wyobrażeniami o zmarłym, częste poczucie, że się widzi lub słyszy utraconą osobę,
- poczucie winy wypowiadanie, oskarżeń pod swoim adresem,
- gniewna irytacja, odczuwanie obecności ludzi jako drażniącej,
- pobudzone, chaotyczne działanie.

Żałoba potrzebuje czasu

Przeżycie straty jest zaliczane do jednych z najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. Żal po stracie na samym początku jest trudny i ciężko sobie z nim poradzić. 

Jak sobie radzić w czasie żałoby? Do kogo zwrócić się o pomoc?

Pomoc osobom z depresją, która wystąpiła w okresie żałoby, powinna być dobrana indywidualnie, w zależności od wyników szczegółowego badania psychologicznego i lekarskiego. 
Psychoterapia pomoże osobie w częściowej lub niedokończonej żałobie doprowadzić ten proces do końca i tym samym usunąć objawy depresyjne. Jest więc skutecznym i pożądanym oddziaływaniem, pozwalającym na rozpoczęcie normalnego, pełnego życia po utracie bliskiej osoby.
Grupy wsparcia jako pomoc dla osób w żałobie
Wysiłki, które czynią najbliżsi — rodzina, przyjaciele, koledzy są koniecznym wsparciem dla bezpiecznego przejścia przez okres żałoby. Jednak dla niektórych osób mogą być niewystarczające. Grupa wsparcia to metoda pracy, która nie jest spotkaniem towarzyskim ani sformalizowaną grupą terapeutyczną. Istnieją grupy wsparcia samopomocowe, działające bez udziału profesjonalnie przygotowanego specjalisty oraz grupy prowadzone przez specjalistów (psychologów, terapeutów, pracowników hospicjów). Celem ich jest dostarczenie członkom emocjonalnego wsparcia w atmosferze całkowitej akceptacji i praktyczna pomoc.

„Nadejdzie taki dzień-oby jak najpóźniej- gdy wylewać będziesz łzy strumieniami. 
I zda ci się wówczas, iż świat zawalił się na zawsze. Nie skrywaj ich, pozwól, by 
czas je osuszył. Największy nawet smutek nie trwa wiecznie, a dławienie go 
niesie więcej straty niż pożytku. Płacz więc otwarcie i do woli. Niczemu nie służą 
próby zapanowania nad sobą, gdy wzbiera w nas serdeczna udręka tak silna, że 
wyciska z oczu łzy. Nie jest wstydem folgować uczuciom-takie słabości świadczą o 
sile. Trzeba mieć bowiem serce z kamienia, jakaś monstrualną obojętność, żeby nie 
boleć nad utratą bliskiej osoby. Nastanie wreszcie pora, kiedy na wspomnienie 
miłych chwil znowu łzy płynąć będą po twej twarzy, tyle że kojące , rzewne.”


                                                                     
¨Listy do mojej córeczki¨ 
                                                                                      Alain Ayache


Opłakiwanie jest drogą powrotu do zdrowia, dlatego płacz oraz głośne wyrażanie swoich uczuć to sposób, aby się od nich uwolnić i pogodzić ze śmiercią...

Oprac. A. Krauze

Źródła: 
1. Kastenbaum, R. (1991). Death, society, and human experience. New York: Merrill
2. Bishop, George D. (2007), Psychologia zdrowia, Wrocław, Wyd. Astrum
3. Kostrzewa, M. Żałoba a depresja, www.wieszjak.pl
4. Jak przeżyć żałobę?, Portal kobiecy www.repka.pl
5. Fundacja Synapsis, Depresja w stanach żałoby
6. Portal Internetowy PAP – Nauka w Polsce
7. Kampania „Hospicjum to też Życie”, www.hospicjum.pl

Poprzedni artykuł Następny artykuł

Opinie internautów

Dodaj swoją opinię

  1. 00kogi

    Data dodania:
    18 Kwiecień 2010

    :(

  2. Emilcia_89

    Data dodania:
    24 Kwiecień 2010

    Hmm jesli chodzi o mnie to te fazy zgadzaja sie w 100%(smierc mojego taty) . I powiem, ze dosyc szybko przez nie przeszłam.. Ale moja mama.. Nie wiem jak to ująć.. Po prostu nie moze odnalezc sie w tym swiecie bez meża. Moze dlatego ze to on dowodzil cala brygada- 5 dzieci, praktycznie on o wszystkim decydowal, trzymal reke nad pieniedzmi i w ogole. Tak czy inaczej smierc bliskiej osoby jest straszna, okropna itp. Nie chce przechodzic tego po raz kolejny, ale.. niestety jest to nieuniknione i kazdego to czeka.

Dodaj opinię

Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie

Załóż konto i/lub Zaloguj się

Wyszukiwarka artykułów

Twoja wyszukiwarka

Polecamy: logiczne chińskie gry planszowe, które rozwijają strategiczne myślenie, wyrabiają bystrość umysłu i ćwiczą pamięć.


© 2008-2013 Prywatne Zdrowie. Pewne prawa zastrzeżone