Sklep Prywatnego Zdrowia
tekno domino

Prywatne Zdrowie > Artykuły > SPA & Wellness > Czas na polski produkt SPA!
Testery perfum Calvin Klein, Hugo Boss, Bijan, Burberry, Chloe, Davidoff i Elizabeth Arden Sprawdzam!
Prywatne Zdrowie –  Artykuły

Artykuły

Czas na polski produkt SPA!

Dodano:
20 Styczeń 2010
Komentarzy:
1
Czas na polski produkt SPA!

Polskie Stowarzyszenie SPA & Wellness


Zdaniem ekspertów z branży hotelarskiej, polski rynek SPA rozwija się w sposób równie dynamiczny, co chaotyczny. Co roku powstają nowe ośrodki świadczące usługi określane mianem SPA.


Brakuje natomiast na polskim rynku precyzyjnej definicji tego, co można uznać za usługi SPA. Podążając za światowymi trendami, a co więcej wymogami klientów oraz uczestników rynku SPA & Wellness, grupa doświadczonych specjalistów z tej dziedziny powołała organizację mającą za zadanie stworzyć pakiet norm i zasad, których celem jest ukierunkowanie i zdefiniowanie polskiego rynku SPA, a jednocześnie promocja rodzimych usług SPA na rynkach międzynarodowych. Dzięki wspólnej organizacji pod nazwą Polskie Stowarzyszenie SPA & Wellness, możliwe będzie uporządkowanie wciąż dosyć chaotycznego rynku, jakim w Polsce jest SPA.
Polskie Stowarzyszenie SPA & Wellness stawia przed sobą wiele zadań, planuje także rozpoczęcie wielu ambitnych inicjatyw. O tym jak wygląda sytuacja w tej branży, o planach na najbliższą przyszłość, zagrożeniach i tym wszystkim co ze SPA & Wellness jest związane rozmawiamy z Zarządem Stowarzyszenia: Pawłem Polką, Justyną Galikowską i Łukaszem Tomczakiem.
SOLARIUM & Fitness: Główne zadania jakie stawia sobie Stowarzyszenie na najbliższy rok to?
Łukasz Tomczak: Nasze główne zadania podporządkowane będą przede wszystkim budowie silnej i opiniotwórczej organizacji, a to zamierzamy czynić poprzez pozyskiwanie nowych członków oraz mocnych, uznanych na rynku partnerów. Planujemy rozbudowę serwisu internetowego oraz kreowanie pozytywnego wizerunku za sprawą uczestnictwa w imprezach branżowych.
S & F: Czy istnieje szansa na skonsolidowanie rynku i wyznaczenie wspólnych działań?
Paweł Polka: Należy pamiętać, że branża SPA jest w tej chwili dość początkującą branżą i kształtuje się w oparciu o wysoką konkurencyjność. Jednakże już w tej chwili można wyodrębnić w niej liderów i naśladowców. Przede wszystkim to właśnie hotele SPA powinny wspólnie wypracować dobry, jasno przedstawiony „polski produkt SPA” dla rynków zagranicznych oraz podstawowe kryteria definicji polskiego hotelu SPA dla klienta lokalnego.
Obecnie słowo SPA jest w dużej mierze nadużywane i wykorzystywane wśród nieświadomych gości. Oczywiście cała branża na pewno powinna łączyć się, aby powstała organizacja, która będzie nadzorowała „dobre praktyki”, a co za tym idzie, odpowiedzialność za swoją ofertę. Warto też współdziałać w celu podnoszenia jakości usług, a przede wszystkim kształcenia odpowiednich kadr dla branży.
S & F: Kryzys w dużej mierze negatywnie wpłynął na duże inwestycje, których budowa została wstrzymana lub też odbywa się w zupełnie innej, mniejszej skali. Jak widzą Państwo najbliższą przyszłość branży z perspektywy właśnie dużych przedsięwzięć?
P. P.: Kryzys prowokuje również obiekty hotelowe do poszukiwania nowych rozwiązań na pozyskanie klienta. Jednym z takich rozwiązań jest właśnie budowa SPA. Rynek hotelarski jest już świadomy tego, że bez usług SPA & Wellness nie jest w stanie konkurować z istniejącymi obiektami. Nie przewiduję w naszej branży zapaści inwestycyjnej, wręcz przeciwnie, jest to nisza, która będzie się intensywnie rozwijać.
S & F: Czy grozi nam fala SPA, tj. sytuacja z którą można było spotkać się w Niemczech, gdzie przez długi czas wszystkie inwestycje otrzymywały przydomek wellness?
Justyna Galikowska: Przyglądając się uważnie rozwojowi tego zagadnienia w Polsce myślę, że już można mówić o tego typu zjawisku. Teoretyczna fala SPA obecna jest już od początków istnienia i brzmienia tego określenia w Polsce.
Z powodu braku definicji i jasnych, precyzyjnych wytycznych co do rozwoju tego kierunku w naszym kraju, powstające obiekty, nierzadko nie spełniające wielu warunków wynikających z definicji, którą niesie ze sobą nazwa SANUS PER AQUAM, nadawały właśnie ten termin, jako przewodni dla swej działalności. Dlatego też Stowarzyszenie postawiło sobie, między innymi, za cel zidentyfikowanie i zdefiniowanie tego rynku na terenie naszego kraju, co z jednej strony da jasny obraz klientom, a z drugiej zainicjuje wprowadzenie norm i standardów dla podmiotów branżowych.
S & F: SPA & Wellness to nowe trendy. W którą stronę będzie się rozwijała ta branża w Polsce?
J. G.: Rozwój polskiego SPA będzie w dużej mierze uzależniony od preferencji klienta, korzystającego z oferowanych na rynku usług. To, co charakteryzuje współczesnego konsumenta SPA, to zwiększająca się świadomość – wspomniany powyżej chwyt marketingowy niezastrzeżonej nazwy „SPA” przestaje już wystarczać, by przyciągnąć klientów. Coraz więcej osób rozumie filozofię SPA jako model upowszechniania zdrowego trybu życia, szacunku dla ciała i umysłu. Również w cennikach, SPA przestaje być luksusem, na który stać tylko najbogatszych. Rosnąca liczba nowych podmiotów na rynku wzmaga konkurencję i wymusza inwestowanie w coraz to bardziej zaawansowane, innowacyjne rozwiązania.
Kluczem do sukcesu rynkowego jest spójny pomysł na biznes, z którym w parze idzie dążenie do poszukiwania i wdrażania nowości. Takie podejście otwiera drogę do pozyskania funduszy europejskich na rozwój. Na tej kwestii powinny skupić się firmy działające w branży SPA.
S & F: Jak oceniają Państwo polski rynek na tle światowych dokonań w tej dziedzinie?
P. P.: Polski rynek SPA jest kilkakrotnie mniejszy w porównaniu do rynków państw Europy Zachodniej. Niestety, polskie obiekty SPA nie oferują zauważalnej, oryginalnej, przyciągającej klienta oferty. Powinniśmy współdziałać, aby wyobrażenie polskiego SPA było na tyle rozpoznawalne jak „czeskie, piwne SPA”, „sauna fińska” itp. Silna organizacja branżowa przy współudziale wielu podmiotów może oczywiście w tym pomóc, a przede wszystkim rozpocząć dyskusję na ten temat.

Red.

Polskie Stowarzyszenie SPA & Wellness
www.spawellness.org.pl

Źródło: www.solarium.net.pl
"SOLARIUM & Fitness" nr 4/2009 ss. 92-93

Poprzedni artykuł Następny artykuł

Opinie internautów

Dodaj swoją opinię

  1. Brak Avatara

    massagewarsaw

    Data dodania:
    12 Lipiec 2010

    Serdecznie zapraszamy na kolejne, cykliczne warsztaty masaży z Azji południowo-wschodniej: Kampinos k Warszawy: - 14-15.8 tajski masaz stop 500zl - 16-19.8 masaz tajski 900zl - 20-23.8 tajski zaawansowany 800zl Promocja na kursy tajskiego wprowadzajacego i na tajski masaz stop w Kampinosie - zniżka 50% dla drugiej i kazdej kolejnej osoby. W innych miejscach dla dwu osób czy więcej przychodzących razem, zniżka po 100zł/osoba na tajski lub indonezyjski, a na stemple i stopy po 50zł/osoba. Wroclaw - 28-31.8 masaz tajski 800zl - 16-17.10 tajski masaz stemplami ziolowymi 400zl - 25-28.11 masaz indonezyjski 800zl Poznan - 9-12.9 masaz tajski 800zl Nowy Targ - 23-26.9 masaz tajski 800zl (mozliwy kolejny kurs na jesieni) Powtórka kursów w Kampinosie bezpłatnie (jeśli przychodzisz na inny kurs) lub 50zł/dzień. W innych miastach 100zł/dzień. Kursy są tańsze od innych kursów organizowanych do tej pory w Warszawie czy innych miejscach - i bardziej dostępne dla uczniów/studentów masazu i fizjoterapii. Jakkolwiek, kursy są otwarte również dla amatorów masażu, a nawet dzieci/młodzieży z opiekunem. Zajęcia w Kampinosie: pierwszy dzien 12:00 do 19:00, kolejne dni 9:00 do 18:00, ostatni dzien 8:00 - 16:00. Noclegi w jedynkach i dwojkach z lazienka, telewizorem, czajnikiem etc 35zl. Sniadania 12zl, kolacje 13zl, obiady 15zl. Dojezdzajacy 10zl/dzien, pies 10zl. http://massagethai.info

Dodaj opinię

Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie

Załóż konto i/lub Zaloguj się

Wyszukiwarka artykułów

Twoja wyszukiwarka

Polecamy: logiczne chińskie gry planszowe, które rozwijają strategiczne myślenie, wyrabiają bystrość umysłu i ćwiczą pamięć.


© 2008-2011 Prywatne Zdrowie. Pewne prawa zastrzeżone