Artykuły
Rak skóry a słońce
- Dodano:
- 25 Luty 2010
- Komentarzy:
- 0
Prezentujemy ciekawy materiał autorstwa Thomasa Kleina, autora wielu książek i publikacji, który rzuca nowe światło na zagadnienie: słońce a rak skóry, obalając wiele pojawiających się na ten temat opinii, często wręcz mitów. Już dziś przedstawiamy pierwszą część. Zapraszamy do lektury!
Przez całe lata poczucie strachu przed oddziaływaniem słońca na nasz organizm podsycało antysłoneczne lobby. Promieniowanie słoneczne miało być przyczyną raka skóry. Dlatego tak wiele osób unikało słońca i używało środków ochronnych nie mając pojęcia, jak bardzo sobie szkodzą. Przez wywołaną przed wieloma laty panikę w wyniku ogłaszanego zagrożenia światłem słonecznym zapomnieliśmy o niezbędnych dla życia walorach słońca.
Mało kto jeszcze pamięta, że promieniowanie słoneczne zaspokaja jedną z naszych najważniejszych potrzeb życiowych, a brak słońca prowadzi do występowania ciężkich schorzeń. Wyjaśnia to prof. Michael Holick, jeden z wiodących ekspertów w zakresie badań nad witaminą D: „Co wydarzyłoby się, gdyby jakaś firma farmaceutyczna wprowadziła na rynek tabletkę, która równocześnie obniżyłaby ryzyko zachorowania na raka, zawał mięśnia sercowego, udar mózgu, stwardnienie rozsiane, osteoporozę, depresję zimową oraz inne choroby autoimmunologiczne? W ruch zostałaby wprawiona zapewne cała machina medialna, jakiej jeszcze świat nie widział w przypadku przełomu medycznego o tak ogromnym zasięgu! Z poważnych gazet krzyczałyby nagłówki np. ‘Cudowna pigułka ratuje miliony istnień ludzkich’ czy chociażby ‘Cudowny środek zwiastuje przełom w dziedzinie medycyny’. Przerywanoby programy telewizyjne w celu bieżącego informowania opinii publicznej o nowym odkryciu na szeroką skalę. (…) Czy zdążyli już Państwo odgadnąć? Istnieje faktycznie taki środek leczniczy, jednakże nie pod postacią tabletek. Jest nim słońce!” I ono właśnie potrafi zdziałać dużo więcej, niż zdradza nam to Michael Holick. Słońce spycha w cień całą zachodnią medycynę.
Słońce chroni przed czerniakiem
Twierdzenie, że kąpiele słoneczne prowadzą do występowania raka skóry, jest mitem. Przyczyn tego schorzenia należy szukać gdzie indziej. Wyniki wielu przeprowadzonych badań naukowych dowodzą czegoś wręcz przeciwnego: otóż umiarkowane kąpiele słoneczne zmniejszają ryzyko zachorowania na raka skóry!
• Złośliwe przypadki czerniaka, najniebezpieczniejszej formy zachorowań na raka skóry, występują najczęściej w miejscach, które nie są wcale lub są bardzo rzadko wystawiane na działanie słońca, takich jak np. podeszwy stóp, pośladki, pachwiny, tylne strony nóg.
Rozkład częstości czerniaków na ciele nie daje się pogodzić ze słońcem jako bezpośrednią przyczyną ich występowania. Czerniaki występują cztery i pół razy częściej na piersi i plecach niż na ramionach oraz prawie dziesięciokrotnie częściej niż na głowie. Częstość występowania czerniaka na brzuchu i pośladkach wynosi sześciokrotnie więcej niż na głowie. Ale brzuch i pośladki są dużo rzadziej wystawiane na działanie promieniowania słonecznego w przeciwieństwie do głowy. W Szkocji stwierdzono, że czerniaki na stopach pojawiają się pięciokrotnie częściej niż na rękach. W Japonii 40% wszystkich czerniaków występuje na stopach i podeszwach stóp. Jeżeli światło słoneczne byłoby ich przyczyną, to czerniak powinien pojawiać się na rękach, a nie na stopach.
• Czerniaki mogą atakować również organy wewnętrzne, błony śluzowe, opony mózgowe, oczy, gdzie nie dociera promieniowanie słoneczne.
• Ludzie pracujący na wolnym powietrzu dużo rzadziej padają ofiarą raka skóry niż ma to miejsce w przypadku pracowników biurowych. Badania prowadzone w USA wskazały na duże zróżnicowanie: u pracowników zatrudnionych w biurach czerniak występował sześciokrotnie częściej niż w przypadku mężczyzn pracujących pod gołym niebem.
• Inne badania potwierdzają te wyniki. Przebiegające równocześnie badania w London School of Hygiene and Tropical Medicine oraz Klinice Czerniaka Uniwersytetu w Sydney pokazały, że złośliwa postać czerniaka występowała dużo częściej u pracowników biurowych i tych, pracujących w domu, niż u osób, które w ramach wykonywanych obowiązków lub w czasie wolnym często przebywały na słońcu. Ryzyko wystąpienia czerniaka skóry u pracowników biurowych, którzy przez cały dzień pracowali przy sztucznym świetle lamp, było dwukrotnie wyższe.
Pracownicy biurowi są narażeni na wyższe ryzyko zachorowania na raka skóry niż ludzie pracujący na wolnym powietrzu.
Badania prowadzone wśród członków amerykańskiej marynarki pokazały, że sami marynarze pracujący na pokładach okrętów, pomimo intensywnego i utrzymującego się promieniowania UV na morzu, wykazywali ryzyko zachorowania na raka skóry na poziomie 24% wobec przeciętnej amerykańskich mężczyzn. Uwzględniono przy tym setki tysięcy marynarzy.
Środki ochrony przed słońcem zawierają często związki chemiczne, które pod wpływem słońca mogą się rozpadać na produkty szkodliwe dla naszej skóry.
Godnym uwagi był również fakt, że wśród marynarzy pracujących pod pokładem, mających mniejszy kontakt ze słońcem, odnotowywano większą liczbę zachorowań na raka skóry niż u ich kolegów sprawujących służbę na pokładzie. Oprócz tego rak skóry rozwijał się u marynarzy pracujących na pokładzie w przeważającej części w miejscach, które przykryte były uniformem.
• Od 1980 do 2000 roku doszło do podwojenia liczby występowania raka skóry w Niemczech, chociaż promieniowanie UV pozostało niezmienne. Ludzie z pewnością nie wychodzili częściej na słońce niż wcześniej, raczej rzadziej. Oprócz tego wyraźnie zmniejszyło się przeciętne naświetlanie skóry promieniami UV na skutek stosowania środków chroniących przed słońcem.
• W wielu krajach wystrzeliła ostro w górę liczba przypadków występowania raka skóry, od roku 1955 z około 2 do 3 na 100.000 mieszkańców na 26 w Nowej Zelandii w 1990 r., 17 w Norwegii w 1993 r., 15 w USA w 1995 r., 11 w Danii 1990 r., 11 w Szwecji w 1994 r. Zwiększone promieniowanie UV nie pozwala wyjaśnić silnego wzrostu czynnika z 5 do 10. Coraz więcej ludzi spędza prawie całe swoje życie w zamkniętych pomieszczeniach. Jeszcze przed stu laty znaczna część populacji w krajach uprzemysłowionych pracowała na wolnym powietrzu. Dotyczyło to np. rolników, ogrodników, woźniców, murarzy, dekarzy, straganiarek, gońców czy listonoszy. Dzisiaj już tylko jedna dziesiąta osób czynnych zawodowo pracuje na wolnym powietrzu. Wówczas, gdy duża część społeczeństwa spędzała swoje życie zawodowe pod gołym niebem, nie było jeszcze zjawiska zwanego rakiem skóry, nawet jeśli różnice liczbowe można tłumaczyć niższą oczekiwaną długością życia.
Liczba przypadków raka skóry w Europie na 100.000 mieszkańców
Liczba nowych zdiagnozowanych przypadków w latach 90-tych.
Mężczyźni / Kobiety
Szwecja 14 / 13
Dania 11 / 14
Finlandia 10 / 8
Holandia 9 / 12
Niemcy 7,5 / 9
Austria 8 / 7
Belgia 5,5 / 9
Wielka Brytania 5,5 / 8,5
Francja 5,5 / 7
Włochy 4,5 / 9
Irlandia 4 8,/ 5
Hiszpania 3,5 / 4,5
Portugalia 2 / 6
Grecja 2 / 4,5
Gdyby powodem występowania czerniaka skóry było słońce, liczba przypadków zachorowań musiałaby się zmniejszyć. Mamy jednak do czynienia z całkowitym przeciwieństwem tego stanu. W Szwecji liczba przypadków czerniaka skóry w roku 1912 oscylowała w granicach zera. Prawie nikt nie umierał na tę chorobę. Do roku 1955 liczba zachorowań zwiększała się powoli do wartości niskich, aby w krótkim czasie ostro wzrosnąć, osiągając w roku 1994 wartość 11 przypadków czerniaka skóry. Zatem zasadniczej przyczyny tego stanu rzeczy należy szukać gdzie indziej niż w słońcu i promieniowaniu słonecznym.
• W Północnych Niemczech mamy do czynienia z wyższą częstotliiwością występowania czerniaka niż w bardziej nasłonecznionej, południowej części Niemiec.
Słońce stawia całą medycynę w cieniu
• Występowanie raka skóry jest znacząco zróżnicowane w obrębie Unii Europejskiej, jak pokazuje tabela na poprzedniej stronie. Rak skóry jest diagnozowany najczęściej w krajach skandynawskich, które cechują się niewielką ilością słońca, natomiast w słonecznych krajach basenu Morza Śródziemnego jego liczba wyrażona w statystykach jest zadziwiająco niska. Mieszkańcy krajów południowych żyją nie tylko pod intensywniejszym promieniowaniem słonecznym, lecz również częściej i dłużej przebywają na wolnym powietrzu.
• Światowe porównanie (patrz tabela poniżej) obala również teorię, w myśl której przyczyny raka skóry sprowadza się do korzystania ze światła słonecznego. Należy wziąć pod uwagę niskie statystyczne wartości występowania raka skóry w krajach tropikalnych, pustynnych (jak Oman i Algieria), a szczególnie w tropikalnych krajach wyżynnych (Meksyk, Etiopia, Kenia). Ogromna grupa ludzi zamieszkujących kraje tropikalne spędza większość swojego życia na wolnym powietrzu. Środki ochrony przed słońcem nie są tam czymś powszechnym. W wyżynnych krajach tropikalnych średnia roczna intensywność promieniowania UVB jest dziesięciokrotnie wyższa niż w krajach uprzemysłowionych.
Światowa liczba zdiagnozowanych przypadków raka skóry
przypadająca w jednym roku na 100.000 mieszkańców
0,07 Pakistan
0,13 Korea
0,17 Oman
0,19 Indie
0,22 Indonezja
0,23 Malezja
0,25 Iran
0,27 Chiny
0,33 Tajlandia
0,35 Kuwejt
0,38 Filipiny
0,41 Singapur
0,50 Japonia
0,66 Etiopia
0,70 Panama
0,77 Kenia
0,94 Meksyk
1,00 Hongkong
1,15 Uzbekistan
1,18 Peru
1,30 Kostaryka
2,17 Grecja
2,47 Łotwa
2,48 Portugalia
2,49 Malta
2,74 Brazylia
2,85 Albania
3,03 Afryka Południowa
3,07 Rosja
3,27 Hiszpania
3,30 Polska
3,50 Irlandia
4,01 Estonia
4,63 Chile
5,02 Włochy
5,13 Francja
5,16 Urugwaj
5,53 Belgia
5,61 Argentyna
6,36 Wielka Brytania
7,37 Niemcy
7,43 Austria
9,90 Finlandia
12,10 Dania
13,00 USA
13,90 Szwajcaria
16,40 Szwecja
18,50 Norwegia
27,90 Nowa Zelandia
32,90 Australia
Cień zamiast kremu do opalania – taką radę należy wziąć sobie do serca upalnym latem pomiędzy godziną 11 a 17. Nie szerokość geograficzna koreluje z liczbą przypadków raka skóry, lecz sposób odżywiania się (w szczególności wysokie spożycie tłuszczów, niewielka ilość świeżego pożywienia) oraz intensywne stosowanie środków ochrony przed słońcem.
Uwaga: Jeżeli dane statystyczne dotyczące raka skóry i czerniaka w dostępnych zestawieniach różnią się nieznacznie od siebie, sprowadza się to do ujęcia w statystykach różnej liczby lat.
Co do kąpieli słonecznych, nie potrzeba się zastanawiać nad dziurą ozonową. Jak wskazują pomiary, wpływ zmniejszonej zawartości ozonu w atmosferze na promieniowanie UV jest nieznaczny. (Zobacz raport umieszczony w: „Światło słoneczne. Największa tajemnica zdrowia”, Drezno 2007, str. 180). Jeśli zapoznamy się z indeksem UV Niemieckiego Towarzystwa Meteorologicznego oraz będziemy polegać na własnym rozsądku podczas zażywania kąpieli słonecznych, nie mamy się czego obawiać.
Przytoczone powyżej dziewięć punktów sugeruje, że raka skóry nie wywołuje światło słoneczne. Obaj szwedzcy naukowcy Örjan Hallberg i Olle Johansson nadali jednemu ze swoich badań znamienny tytuł „Malignant melanoma of the skin – not a sunshine story” (Złośliwy czerniak skóry nie ma związku ze słońcem).11 Twierdzenie, że rak skóry powstaje na skutek korzystania z kąpieli słonecznych należy traktować jako odparte. Jednakże nieprawidłowe lub nadmierne opalanie się może zwiększać ryzyko wystąpienia raka skóry. To samo tyczy się jednak stosowania środków ochrony przed słońcem, zawierających toksyczne substancje składowe, które mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na czerniaka. Wielu dermatologów błędnie diagnozuje raka skóry, wywołując tym samym wrażenie epidemii choroby.
Dermatolodzy trzymają się dogmatu
Pomimo przeważających dowodów, wielu lekarzy twierdzi w dalszym ciągu, że światło słoneczne wywołuje raka skóry. Trzymają się oni tego dogmatu oraz ignorują badania naukowe. Dermatolog Jason Rivers stwierdza w swoim artykule, wykluczając jakikolwiek sprzeciw: „Promieniowanie słoneczne jest główną przyczyną powstawania czerniaka skóry”. Jednakże już dwa zdania dalej zaprzecza samemu sobie: „Paradoksalnie ludzie pracujący na wolnym powietrzu cechują się mniejszym ryzykiem zachorowania na raka skóry niż osoby pracujące w zamkniętych pomieszczeniach; może to być oznaką, że częste nasłonecznianie ma działanie ochronne”.12
Powinniśmy również zapytać o zawodność diagnoz i statystyk dotyczących raka skóry. Opublikowane w British Medical Journal wyniki badań pokazują, że im częściej przeprowadza się biopsję skóry na danym obszarze, tym wyższa jest również liczba zdiagnozowanych przypadków czerniaka. W latach 1986-2001 liczba biopsji skóry zwiększyła się dwuipółkrotnie, podobnie jak liczba zachorowań na czerniaka we wczesnym stadium. Niezmienna pozostała jednakże liczba zachorowań na czerniaka w stadium zaawansowanym oraz ilość przypadków śmiertelnych wywołanych rakiem skóry. Zgodnie ze wspomnianymi badaniami, nie chodzi o prawdziwe zwiększenie się liczby przypadków czerniaka. Obecnie z uwagi na postęp w zakresie diagnostyki odkrywa się jedynie zwiększoną liczbę przypadków tej choroby we wczesnym stadium oraz stawia się więcej rzekomo-pozytywnych diagnoz medycznych. Wielu dermatologów błędnie diagnozuje mnożącego się raka skóry, wywołując tym samym wrażenie epidemii choroby.
cdn.
Thomas Klein
Red.
Źródło: www.solarium.net.pl
"SOLARIUM & Fitness" nr 4/2009 ss. 26-31
Przypisy
1 Armstrong B. K.; Kricker A.: „The epidemiology of UV induced skin cancer”. J. Photochem Photobiol B. 2001 Oct.; 63 (1-3), str. 8-18. Review.
2 Elwood J. M.: „Melanoma and sun exposure: contrasts between intermittent and chronic exposure.” World J. Surg. 1992 Mar-Apr; 16 (2), str. 157-65. Review.
3 Moan J., Dahlback A., Setlow R. B.: „Epidemiological support for an hypothesis for melanoma induction indicating a role for UVA radiation.” Photochem Photobiol. 1999 Aug; 70 (2), str. 243-7.
4 Elwood J. M.; Jopson J.: „Melanoma and sun exposure: an overview of published studies.”: Int J. Cancer. 1997 Oct 9; 73 (2), str. 198-203. Review.
5 Beral V., u. a.: „Malignant melanoma and exposure to fluorescent lighting at work.” Lancet, 2, 1982, str. 290 ff., cytowane [za:] Liberman Jacob: „Die heilende Kraft des Lichts.” München 1996. str. 194 f.
6 Hobday Richard: „Sonnenlicht heilt.” Freiburg 2001, str. 66 Klaus Maar: „Rebell gegen den Krebs.” Klosterneuburg 2004, str. 46.
7 Cytat [za:] Franz Konz [w:] „Natürlich Leben”, 3/2005.
8 Waniorek Linda i Axel: „Gesund und fit mit der Kraft der Sonne.” München 2002. str. 82.
9 Hallberg Örjan; Johansson Olle: „Malignant melanoma of the skin – not a sunshine story!” Med. Sci. Monit. 2004; 10 (7); CR 336-340.
10 Hallberg Johansson: „Melanoma Incidence and Frequency Modulation (FM) Broadcasting.” Archives of Environmental Health. Heldref Publications, vol 57, 2002, str. 32-40. Zobacz także: www.hygeia.de
11 Med. Sci Monit 2004, 10 (7), CR 336-340.
12 Cytat [za:] Klaus Maar: „Rebell gegen den Krebs”, Klosterneuburg 2004, str. 46.
Opinie użytkowników
Nie dodano jeszcze żadnej opinii.
Dodaj opinię
Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie
Załóż konto i/lub Zaloguj się