Artykuły
Kochaj się na zdrowie
- Dodano:
- 24 Luty 2009
- Komentarzy:
- 2
Seks to zdrowie a zdrowie to seks
Aktywność seksualna oraz zdrowie są ściśle ze sobą powiązane. Nie od dziś wiadomo, że udane współżycie seksualne korzystnie wpływa na równowagę organizmu, a intymne chwile budują wzajemne zaufanie oraz dają partnerom poczucie bezpieczeństwa.
Darmowa gimnastyka mięśni twarzy dzięki gorącym pocałunkom, całkowite odprężenie i zmysłowe przeżycia płynące z masażu partnerskiego, elastyczna i odżywiona skóra oraz jędrne uda i pośladki za sprawą pieszczot...to tylko niektóre z niezliczonych korzyści zdrowotnych jakie daje uprawianie miłości.
W różnych epokach i kulturach uważano, że seks jest zdrowy. Przed dwoma tysiącami lat chińscy lekarze taoiści otwarcie pisali o miłości i seksie. Uważali oni, że „kochanie się jest konieczne dla zachowania fizycznego i psychicznego zdrowia, a także pomyślności zarówno kobiet jak i mężczyzn" - pisze Jolan Chang w książce „Tao miłości i seksu". Lekarze taoiści uważali, że kochanie się jest częścią naturalnego porządku rzeczy. Hipokrates twierdził, że intensywne współżycie służy dobremu zdrowiu, a u kobiet zapobiega zaburzeniom psychicznym.
"Tego" nie robi się dla przyjemności, tylko po to, aby mieć dzieci...".Nie wierz tego rodzaju poglądom. Seks jest przecież jednym z najpiękniejszych doświadczeń naszego życia.
Udane życie seksualne to nie tylko źródło wspaniałych przeżyć. Jak potwierdziły wielokrotnie przeprowadzane badania, kochanie się jest jedną z przyjemności wyjątkowo pożytecznych dla każdego z nas.
Badacze z Nottingham University wywnioskowali, że mężczyzna, który w wieku 50 lat prowadzi regularne życie seksualne, ma niższe ryzyko rozwoju raka prostaty. (I odwrotnie, naukowcy odkryli, że „zbyt częsta" aktywność seksualna - więcej niż 20 razy w ciągu miesiąca w wieku lat 20 i 30, może wpływać na zwiększenie takiego ryzyka). Badania sugerują, że mężczyźni - szczególnie Ci starsi - odnoszą największe korzyści zdrowotne z udanego życia seksualnego.
„Używaj tego albo to stracisz" - to jedna z najnowszych rad fińskich naukowców, kierowana głównie do starszych mężczyzn. Przez 5 lat przebadali oni 1000 mężczyzn w wieku od 55 do 74 roku życia. Odkryli, że Ci którzy uprawiali seks rzadziej niż jeden raz na tydzień na początku badania byli dwukrotnie bardziej narażeni na ryzyko rozwoju zaburzeń erekcji niż Ci, którzy uprawiali seks przynajmniej raz na tydzień. Natomiast Ci mężczyźni, którzy uprawiali seks 3 lub więcej razy w tygodniu, obniżyli ryzyko tych zaburzeń aż czterokrotnie.
„Kiedy kobieta się starzeje, to jej poziom estrogenu spada" - mówi Dr Peter Bowen-Simpkins (gienkolog w Klinice Kobiet w Londynie i rzecznik Royal College of Obstetricians and Gynaecologists). Ten hormon jest kluczem do seksualnego zadowolenia kobiet. Jak wyjaśnia „niższy poziom estrogenu może sprawiać, że seks będzie niekomfortowy".
Amerykańscy naukowcy odkryli niedawno, że kobiety, które były w trakcie menopauzy i uprawiały seks cotygodniowo, miały dwa razy wyższy poziom estrogenu niż ich rówieśniczki powstrzymujące się od seksu. „Regularne współżycie seksualne zwiększa produkcję estrogenów" - potwierdza Dr Bowen-Simkins. Dopóki inne symptomy, takie jak np. suchość, nie są problemem albo były leczone, to częstsze uprawianie seksu zmniejsza ryzyko zaniku błony śluzowej pochwy (może pojawić się wraz z wiekiem).
Jak miłosne seanse mogą wpływać na zdrowie?
SERCE
Seks może być zbawienny dla Twojego serca. Obawa, że mężczyźni mają większe ryzyko dostania ataku serca w trakcie uprawiania miłości jest,jak mówią eksperci, w większości przypadków nieporozumieniem. Profesor Peter Weisberg (dyrektor medyczny z Brytyjskiej Fundacji Serca) potwierdza, że nie ma dowodów, iż mężczyźni, którzy regularnie uprawiają seks w wieku 40 i 50 lat (a nawet starsi), są w większym stopniu narażeni na ryzyko zawału serca. „Jeśli chodzi o serce, to seks jest tylko inną formą uprawiania aktywności fizycznej" mówi Dr Graham Jackson (kardiolog Szpitala Guy's & St Thomas oraz prezydent Towarzystwa Zaburzeń Seksualnych). „Pod względem aktywności fizycznej, odpowiada to 1,5 kilometrowemu spacerowi". Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Queens w Belfaście, pokazują, że kochanie się trzy razy w tygodniu może zmniejszać o połowę ryzyko zawału serca lub udaru. Jednakże, jeśli masz powyżej 50 lat, nadwagę i nie jesteś w dobrej kondycji fizycznej, to oczywiście istnieje ryzyko dla Twojego serca - tak jak istnieje takie ryzyko jeśli nagle i energicznie zajmiesz się jakimkolwiek innym ćwiczeniem.
PROSTATA
Rak prostaty jest najczęstszym rakiem u mężczyzn w Wielkiej Brytanii (atakuje 35 tyś mężczyzn na rok). W Polsce stanowi on w populacji męskiej trzecią pod względem częstości przyczynę zgonów na choroby nowotworowe.
Wcześniejsze badania sugerowały, że większa aktywność seksualna była związana z wyższym ryzykiem zachorowania na raka prostaty. Jednak wnioski z badań na Uniwersytecie Nottingham (opublikowane w British Journal Of Urology International) wskazują, że jest wprost przeciwnie: to właśnie zwiększona aktywność seksualna chroni starszych mężczyzn. „Nie możemy powiedzieć na pewno, że regularne uprawianie seksu może chronić starszych mężczyzn przed ryzykiem raka prostaty, ponieważ takie badania nie udowadniają mechanizmu, dzięki któremu takie ryzyko jest zmniejszone" podkreśla Dr Geoffrey Hackett, (urolog w Good Hope Hospital, Sutton Coldfield, i były prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycyny Seksulanej) „Jednak wielu mężczyzn, którzy mają aktywne życie seksualne, są także prawdopodobnie skłonni prowadzić zdrowszy tryb życia uwzględniając regularne ćwiczenia oraz lepszą dietę. Przypuszczalnie to gra większą rolę w zmniejszaniu ryzyka raka prostaty".
KOŚCI
Dowiedziono, że poziomy testosteronu wzrastają podczas i po uprawianiu seksu - zaznaczna Dr Sarah Brewer. „To może zapewniać ochronę przeciw osteoporozie u mężczyzn." „Wiemy, że mężczyzna, który nie ma regularnych wytrysków albo stosunków płciowych, ma niższy poziom testosteronu" mówi Professor Pierre Bouloux (endokrynolog z University College London oraz The Royal Free Hospital). Jeśli poziom testosteronu spada i nie ma erekcji (wzwodu), to są istnieją dowody na to, że tkanka prącia może tracić swoją elastyczność (może powodować, że członek wygląda jakby był mniejszy).
NASTRÓJ
Inne badania sugerują, że dobre samopoczucie związane z uprawianiem seksu jest raczej konsekwencją chemii niż możliwości seksualnych. „Podczas kochania się i orgazmu, koktajl endorfin (naturalne opium w naszym ciele, które zwiększa dobre samopoczucie), neuroprzekaźników oraz hormonów zostaje uwalniany" mówi Profesor Nadir Farid (endokrynolog i założyciel Londyńskiej Kliniki Endokrynologii). „Zwłaszcza oksytocyna, hormon uwalniany w trakcie i po seksie, który powoduje że ludzie są bardziej opiekuńczy wobec swoich partnerów i hormon ten pomaga wywołać spokój i błogą senność"- dodaje profesor. Oksytocyna jest nazywana hormonem "przytulania", ponieważ wydzielana zostaje już po 20 minutach wzajemnych uścisków. Kobiety produkują aż 4 razy więcej oksytocyny niż mężczyźni. Dzieje się tak, ponieważ u mężczyzn jej produkcja powstrzymywana jest przez dominację testosteronu, który kieruje libido. Innym kluczowym neuroprzekaźnikiem jest serotonina, przypomina Profesor Farid. „Serotonina pełni kluczową rolę naturalnego środka antydepresyjnego i jest jednym z głównych powodów naszej radości i tego, że po seksie czujemy się szczęśliwi i zrelaksowani. Ponadto badania wykazały, że kobiety będące w długotrwałych związkach były mniej skłonne do bycia przygnębionymi niż kobiety, które żyły bez seksu (wyniki zgodne badaniami przeprowadzonymi na 300 kobietach przez American Psychologist Gordon Gallup).
ODPORNOŚĆ
Częstsze uprawianie seksu może zwiększać odporność m.in. na gorączkę i grypę. Kochanie się raz lub dwa razy w tygodniu zostało powiązane z wyższym poziomem immunoglobulin A (IgA), substancji znajdującej się w ślinie i w błonie śluzowej nosa, która pomaga systemowi odpornościowemu zwalczać właśnie gorączkę i grypę. W jednym z badań, naukowcy zapytali jedensastu ochotników jak często uprawiali seks w poprzedzającym badanie miesiącu, a potem określali poziom IgA w ich ślinie. Ci, którzy uprawiali seks raz w tygodniu albo rzadziej mieli niewielki wzrost IgA, w porównaniu z tymi, którzy powstrzymywali się od kochania. Jednak Ci, którzy kochali się częściej, mieli o 30% wyższy poziom immunoglobulin A. Mimo to Profesor Ron Eccles (dyrektor Common Cold Centre and Healthcare Clinical Trials at Cardiff School of Biosciences) nie jest przekonany czy wpływ na to ma jedynie seks. Powszechnie wiadomo, że stres i gniew mogą również obniżać poziom IgA, dlatego zgodnie tym co mówi Profesor Eccles jakiekolwiek powiązania pomiędzy seksem i gorączką może być powiązane z również z innymi czynnikami.
DŁUGOWIECZNOŚĆ
Jedno z największych badań nad długowiecznością i seksem prowadzone na walijskich mężczyznach pokazuje, że Ci którzy uprawiali seks mniej niż raz w miesiącu byli podwójnie bardziej narażeni na ryzyko przedwczesnej śmierci niż Ci, którzy uprawiali seks dwa razy w tygodniu. „Aktywność seksualna wydaje się chronić zdrowie mężczyzn" jak potwierdza Dr Sarah Brewer. „To może się wiązać z wpływem DHEA,zwanym inaczej hormonem młodości. Jest to główny hormon związany z seksem, który jest produkowany w nadnerczach i jest prekursorem innych hormonów takich jak estrogen, testosteron i progesteron. Poziom DHEA wzrasta przed orgazmem i wytryskiem (ejakulacją) trzykrotnie, i niektórzy uzasadniają poprzez to, że regularny seks może przedłużać Twoje życie".
PŁODNOŚĆ
Jednym z największych mitów związanych z płodnością jest stwierdzenie, że powstrzymywanie się od wytrysku zwiększa ruchliwość plemników (tempo pod wpływem którego nasienie może kierować się aby przeniknąć do jaja w celu zapłodnienia), jak dowodzi ginekolog Dr Gillian Lockwood (dyrektor medyczny Midlands Fertility Services). "Kiedy sperma marnuje czas w najądrzu (układ kanalików, których zadaniem jest odprowadzanie z jądra i magazynowanie nasienia), szybko wymiera" jak uzasadniła Dr G. Lockwood. „Jeśli mężczyzna nie ma niskiej zawartości nasienia, częściej może uprawiać seks, wtedy lepszej jakości jest jego nasienie". Wstępne rezultaty badań przeprowadzonych dwa lata temu przez australijskich badaczy dowiodły, że mężczyźni których nasienie pokazywało uszkodzone DNA, codzienny wytrysk zmniejszył to uszkodzenie o 12%. „Kiedy mówimy o wpływie seksu na płodność, to uprawianie go krótko i często - przynajmniej każdej następnej nocy - jest o wiele lepsze niż wiele seksu okazyjnie"
Poniżej przedstawiamy „niekończącą się" listę korzyści ze współżycia seksualnego
Udany seks
1. Rozładowuje negatywne emocje i uwalnia od stresu
2. Dzięki niemu sen jest dłuższy i głębszy
3. Działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo (jak powiedziała Shannen Doherty „Cudownym środkiem upiększającym jest codzienne uprawianie seksu" , dlatego zamiast stosować zabiegi upiększające kochajmy się)
4. Odchudza (podczas namiętnego pocałunku spalisz 20 kalorii, a dzięki zbliżeniu od 200 do 500 kalorii)
5. Odżywia nasze usta (stają sie pełniejsze dzięki lepszemu ukrwieniu)
6. Poprawia wygląd włosów (hormony wydzielane podczas kochania się pobudzają wzrost włosów i osuszają gruczoły łojowe)
7. Łóżkowa terapia chroni przed zawałem, rakiem, przeziębieniem
8. Usprawnia pracę serca i reguluje krążenie krwi
9. Zmniejsza ryzyko wrzodów i nadkwasoty
10. Reguluje cykl, łagodzi napięcie przedmiesiączkowe i skutki przekwitania (męskie hormony zawarte w nasieniu wchłaniane są przez błonę śluzową pochwy do organizmu, a ich wpływ przypomina działanie ciałka żółtego i wpływa moderująco na nadmiar estrogenów)
11. Pomaga znikać krostom i wypryskom
12. Nierzadko działa jak środek przeciwbólowy
13. Miłosny seans wyzwala produkcję hormonów „dobrego nastroju" i „szczęścia"
14. Dodaje energii życiowej, odwagi i poprawia samoocenę, bo ogarnia nas fala podniecenia
15. Pomaga w radzeniu sobie z codziennymi problemami
16. Zwiększa wiarę w siebie, lepiej postrzegamy własne ciało (akceptacja własnego ciała w ramionach ukochanego to najlepsza terapia)
17. Zapobiega wahaniom nastroju i depresjom
18. Relaksuje i odpręża (atomsferę dodatokowo tworzy przyćmione światło, świeczki, łagodna muzyka, czasami drink albo lampka wina)
19. Reguluje gospodarkę hormonalną
20. Łagodzi nieporozumienia
21. Poprawia kondycję fizyczną i wzmacnia mięsnie całego ciała
22. Stabilizuje równowagę systemu nerwowego
23. Może złagodzić bóle związane ze schorzeniami reumatycznymi
Uprawianie miłości to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Kochając się, możemy znacznie poprawić zarówno stan swojego zdrowia jak i samopoczucia. To skuteczna terapia nie tylko dla ciała, ale również dla ducha. Ponadto jest to świetna zabawa. Jednak przede wszystkim - seks to po prostu zdrowie.
Źródła:
Anna Magee "The Daily Mail"
Bezpłatny dodatek do Gazety Wyborczej "Co chcielibyście wiedzieć o seksie", 2007
Encyklopedia Zdrowia Gazety Wyborczej „Szczęście i seks"
„Przegląd"
„Samo Zdrowie"
Opinie internautów
Dodaj opinię
Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie
Załóż konto i/lub Zaloguj się
Emilcia_89
Seks to zdrowie! - prawda:) Kiedys poczytalam w wolnym czasie na ten temat i znalazłam same pozytywy;)
amilena
To prawda... A lista korzyści jest ogromna...