Lekarze
dr Andrzej Łępicki
Specjalność: lekarz chirurg Miasto: lekarz Polkowice
Miejsca przyjmowania lekarza
-
Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych Zakład Opieki Zdrowotnej S.A.
Polkowice, ul. Kardynała Bolesława Kominka 7
Opinie internautów
Dodaj opinię
Swoje opinie wyrażać mogą tylko opini zarejestrowane w serwisie
Załóż konto i/lub Zaloguj się
Jacek
Miałem 2 spotkania z lekarzem w Polkowicach z wypadków. Pierwszy w kwietniu kiedy to przy pracach domowych rozciąłem sobie stopę piłą spalinową. Przyjechałem do dr Andrzeja Łępickiego około godziny 15:00, wywiad przeprowadziła ze mną siostra, przyszedł po chwili dr Łępicki i obejrzał moją stopę po chwili padł komentarz: "No szkoda, że Pan dalej nie poleciał z tą piłą to bym nie miał tyle zabawy z szyciem tylko od razu bym paluszki skrócił". Gdybym miał więcej siły i był sprawny to sam bym dla tego dr co innego skrócił. Wg mnie lekarz powinien zapewnić pacjentowi komfort psychiczny oraz wsparcie a nie żałosne i prostackie żarty. Po za tym przez w/w lekarza straciłem 105zł, powiedział że koniecznie mam się udać do ortopedy bo będzie gips. Na kasę chorych za 2 miesiące, prywatnie za 1 dzień więc nie mogłem czekać i udałem się do ortopedy, ortopeda wyśmiał dr Łępickiego gdyż na palce stóp nie zakłada się gipsu! Dr Łępicki to dla mnie nie lekarz!! Wg mnie nie powinien pracować z ludźmi, bo nie ma podejścia do pacjenta, jest niemiły, nic nie można się dowiedzieć (np takich rzeczy za ile zgłosić się na ściągnięcie szwów!! ), po za tym oglądał ranę inny lekarz i powiedział, że źle to zszył i będzie to brzydko wyglądało po wygojeniu. Drugie spotkanie na początku września, strzeliło mi coś w plecach w pracy (na budowie dorabiałem przed studiami). Czułem, że jest to jakiś uraz mechaniczny bo czułem jak coś się przemieszcza w plecach i słyszałem chrupnięcie w kręgosłupie. Przez godzinę wstawałem z pozycji siedzącej do stojącej, kolejny kwadrans wsiadałem do auta. Pojechałem na pogotowie z wielkim bólem, skrzywiony (nie mogłem się wyprostować), czekałem do tego w KOLEJCE do dr Andrzeja Łępickiego, a gdy się w końcu dostałem i liczyłem, że mi pomoże Łępicki wyprosił mnie z sali bo powiedział "Nie mam podstawy aby udzielić Panu pomocy dlatego, że nic na Pana nie spadło, nie wpadł Pan nigdzie itd" Po mnie weszła kobieta, która przytrzasnęła sobie palca drzwiami samochodu i normalnie ją przyjął. Gdyby Łępicki miał chociaż trochę sumienia dałby mi coś na ból, powiedział gdzie mam się udać bądź wypisał skierowanie na RTG. Nie wiem czy dr Łępicki zna przysięgę Hipokratesa, stałem w kolejce z wielkim bólem w kręgosłupie a gdy się dostałem po prostu mnie wyprosił. Pominę fakt, że 2 lekarzy ogólnych w Polkowickim Centrum Usług Zdrowotnych nie chciało mi wypisać skierowania na RTG kręgosłupa, po długich namowach w końcu się udało, zdjęcie nic nie wykazało ponieważ "zdjęcie jest zbyt słabej jakości aby jednoznacznie określić czy wypadł Panu jakiś dysk, a zdjęcia nie ma potrzeby powtarzać" - no i gadajcie tu z takim (to już inny lekarz). Pojechałem do domu, całą noc przemęczyłem się, rano pojechałem do kręgarza bez żadnej szkoły (wiedza z ojca na syna od pokoleń), okazało się że wyskoczyły mi 4 kręgi, 5 sekund nastawiania i wyprostowałem się, dzisiaj mija tydzień od wypadnięcia tych dysków i jest super. Ogólnie dr Andrzeja Łępickiego nie polecam, potraktował mnie jak przedmiot, z taką niechęcią do mnie, był niemiły, momentami nawet chamski. Mam nadzieję, że go już nigdy nie spotkam. Życzę mu żeby trafił na pacjenta, który mu nie popuści i sprowadził doktora na ziemię i zastanowił się nad tym co robi.